Opublikowano Dodaj komentarz

Na Święta

Kochani, niech czas Świąt będzie dla Was wartościowy, wypełniony pokojem i refleksją. I niech nadzieja towarzyszy Wam nieustannie – w dużych i małych sprawach codzienności.

Ja również sobie tego życzę i pomału włączam tryb świąteczny.

W dniach 29.03.2024 do 2.04.2024 odpoczywamy – w tym czasie można składać zamówienia w sklepie, a zrealizowane zostaną one od 3.04.2024.

Radosnego świętowania:)

Opublikowano Dodaj komentarz

Mogę zrobić to za Ciebie!

Są tacy, co uwielbiają gotować. I tacy, co potrafią posprzątać bez marudzenia cały dom, żeby tylko nie musieć tego robić. Wiem coś o tym. Wiem też, że nie każdy lubi pakować czy dekorować prezenty. Albo zwyczajnie nie ma na to czasu, albo nagle sprawa zrobiła się niezwykle pilna. Dla mnie natomiast to przyjemność. Dlatego postanowiłam podzielić się tym z Wami.

Chętnie więc przygotuję zakupione akcesoria ładnie i z gustem. Od dzisiaj możesz znaleźć w moim sklepie usługę pakowania, która zawiera opakowanie pudełka w ozdobny papier, przewiązanie dobraną kolorystycznie do całości wstążeczką oraz, w razie potrzeby, dołączenie karnecika z krótkim tekstem. A wszystko po to, by podarunek mógł jeszcze bardziej cieszyć wszystkich dających i obdarowanych.

Więcej informacji znajdziesz tutaj:
https://www.podarunek.art/produkt/pakowanie-na-prezent/

Opublikowano Dodaj komentarz

Bogate wnętrze kalendarza

Podobnie jak rok temu wszystkim poszukującym pięknego wypełnienia kalendarza adwentowego polecam malutkie, ale za to niezwykle wartościowe wersety zaczerpnięte z haseł kolejnych dni tegorocznego Adwentu.

Zapisałam je wszystkie w bardzo praktycznej formie — wystarczy pobrać plik PDF i wydrukować na kartce A4. Następnie wyciąć i umieścić w kieszonkach, szufladkach, słoiczkach czy innych wynalazkach adwentowych. Zachęcam do uzupełnienia swojego kalendarza i również podzielenia się z kimś jeszcze:)
Zapraszam!

Opublikowano Dodaj komentarz

Liczy się wnętrze

Dla wszystkich, którzy chcą uzupełnić swoje kalendarze czy inne formy adwentowej dekoracji wartościowym tekstem polecam do pobrania przygotowane hasła biblijne dwudziestu czterech kolejnych dni. Zapisałam je wszystkie w bardzo praktycznej formie — wystarczy pobrać plik i wydrukować na kartce A4. Następnie wyciąć i umieścić w kieszonkach, szufladkach, słoiczkach czy innych wynalazkach adwentowych. Zachęcam do pobrania dla siebie i również podzielenia się z innymi (ja już pierwszy kalendarz uzupełniłam i podarowałam; dużo mi to sprawiło radości).
Zapraszam!

Opublikowano Dodaj komentarz

Na co czekasz?

Wielkimi krokami zbliża się grudzień. Witryny sklepów pomału zaczynają świecić na mikołajowo próbując stworzyć ten niepowtarzalny klimat, za którym tęskni się przez cały rok. Jednak ten rok jest inny. Czeka się więc chyba jakoś inaczej.

Na co właściwie czekasz? Czy tak, jak dzieci – na Mikołaja (lub innego takiego) z pełnym workiem czegoś, co akurat jest Ci potrzebne? Może jak co roku na przerwę w pracy i kilka dni spokoju (albo raczej zupełnie innego intensywnego zamieszania w domu czy u rodziny). A może masz nadzieję, że w końcu coś się wydarzy – jakiś przełom w pandemii, jakaś spektakularna zmiana u kogoś, czy coś na miarę wygranej na loterii? A może jesteś sceptykiem, który marzy, żeby to wszystko się już skończyło i w tym roku nie było żadnej szopki?…
Ja czekam na przyjście. Dla mnie adwent nie jest tylko kilkoma tygodniami, które mają przypominać, że trzeba w końcu umyć okna i odkurzyć za tapczanem. I nie jest to czas, w którym najważniejszy jest aromat pierniczków czy gonitwa za prezentami. Oczywiście, wszystko to gdzieś pomiędzy wierszami ma miejsce, szukam pomysłów na prezenty, staram się ogarnąć przestrzeń, ale życzę sobie, aby kiedy już nadejdą te wielkie Urodziny, móc cieszyć się nimi na całego!

Opublikowano Dodaj komentarz

Skąd się biorą… pomysły na prezent?

Oczywiście, każdy pewnie ma własny sposób na poszukiwania podarunków. Ja też mam kilka i ciągle staram się pracować nad tym, aby te sposoby stosować i wymyślać inne. Dla tych, którzy właśnie są na etapie poszukiwań przedstawiam kilka moich sposobów, które już nie raz się sprawdziły.

  1. Potrzeba – jak w przysłowiu jest matką wynalazków, ale tak samo może stanowić jeden z kierunków w poszukiwaniu odpowiedniego prezentu. Nie raz już słyszałam, że teraz, to już wszyscy wszystko mają… Rzeczywiście jest w tym sporo prawdy, choć szczerze przyznam, że tak praktycznie rzecz biorąc nie da się mieć wszystkiego (i bardzo dobrze!). Ale wśród milionów rzeczy zawsze można stworzyć albo znaleźć tę jedną, dopasowaną w jakiś szczególny sposób do danej osoby. Ale prezenty to przecież nie tylko rzeczy. Kiedyś bliska mi osoba rozpaczliwie potrzbowała czasu. No więc w tej sytuacji zaoferowałam pomoc w opiece nad dziećmi, żeby mogła odpocząć. Bilet do kina na określoną godzinę mógł być tylko dodatkiem. Może ta kategoria pomysłów jest bardzo praktyczna, nie wszystkich przekona też przedmiot użytkowy, jednak jeśli przyjrzymy się różnym potrzebom, to może właśnie wtedy uda się odkryć coś, w czym nasz, materialny lub nie, prezent może pomóc.
  2. Obserwacja – Bardzo lubię przyglądać się (nie tak dosłownie gapić) innym, wtedy można zauważyć niuanse, które naprawdę pozwolą odkryć coś, co cieszy daną osobę. Obserwować można również środowisko czy sytuację. Wszystko to pozwala poznać bliżej tego, dla kogo szukamy prezentu. Czasem to wymaga czasu. Czasem taki pomysł przyjdzie w momencie, kiedy akurat nie ma okazji na prezent. Zawsze jednak warto zapisywać swoje pomysły. Z moim synem jakiś czas przed Świętami czy urodzinami robimy listę. Czasem zauważam po prostu, że coś byłoby naprawdę dopowiednie dla Niego. Czasem on sam sobie coś wymyśli. Ale gdy rodzina pyta przed taką okazją, co go ucieszy, mamy wtedy sporo punktów do wyboru. Na przykład w tym roku , mimo że szczególnie nie świętujemy przyjazdu Mikołaja 6 grudnia, mam już pomysł, co dostanie każde z dzieci. Pomysł na prezent pojawił się zupełnie zwyczajnie podczas zabawy.
  3. Inspiracja – Inspirownie się tym co robią inni nie zawsze mi dobrze szło, jednak myślę, że coraz bardziej uczę się doceniać dorobek innych, wyciągać dla siebie wnioski i tworzyć oryginalne rzeczy czy projekty. Zdarzyło mi się podarować prezent, który był efektem otrzymania od kogoś podobnej rzeczy. Było to takie wartościowe dla mnie, że postanowiłam również zrobić podobny podarunek. Inspiriwać się można nie tylko tym, co już się otrzymało, ale tak, jak w każdej sztuce – pięknem, przyrodą, dźwiękami (znam zakochanego po uszy męża, który żonie z okazji urodzenia syna napisał piosenkę, rozpisał na kilka głosów, każdą partię nagrał osobno, poskładał w całość i „podarował” ten utwór żonie; i taki szczegół – było to w czasach kiedy używało się magnetofonów na kasety…). Warto poszukać. Warto spróbować wyjść poza utarty schemat wizyty w sklepie z nadzieją, że coś może wpadnie w oko.

Podsumowując tych kilka pomysłów – nawet jeśli to wymaga dużo czasu, warto go poświęcić. Tak naprawdę pomysły biorą się z życia. Warto więc wartościowo żyć i wykorzystywać okazje, zapisywać pomysły i korzystać w najlepszym momencie. Powodzenia!